FANDOM


W zasadzie wojna o takim rozmiarze, obejmująca Galaktykę, składa się z fragmentów. Mamy zatem fragment inwazji na sektor gwiezdny i próbę jego ochrony. Fragment starcia na powierzchni planetarnej pomiędzy siłami desantowymi a obronnymi. Fragment przerzutu sił gwiezdnych do stacji kosmicznej, orbitującej nad strategicznym ciałem niebieskim. A oprócz tego prawdziwy zbiór fragmentów działań o charakterze zaopatrzeniowym, zbrojeniowym czy naprawczym, gdzie każda decyzja generuje prawdziwy konglomerat zdarzeń, strategii i posunięć. Stwierdzam więc z całą pewnością, że tak wielka, synchroniczna złożoność nie byłaby możliwa bez programu militaryzacyjnego Jedności. Znosząc granice terytorialne i dając początek programowi militaryzacyjnemu, Jedność dokonała czegoś, czego nie udało się ludzkości od czasów Imperium Galaktycznego – stworzyła prawdziwe Zjednoczenie.

Eklem Stoten Gibartus, Główny Kontroler i Pan Nadzorców, Przemyślenia o Wojnie Naporu
(G3.II.6)